Naczynia studentów

Wprowadzając się do mieszkania studenckiego nie byłem do końca pewien co w nim się znajduje. Nie wymagałem bajerów typu serwis do kawy jednak wydawało mi się, że podstawowe akcesoria kuchenne powinny się znajdować, w końcu studenci, teraz moi ulubieni współlokatorzy, mieszkali tam już któryś rok z rzędu. Wiedziałem że mają na pewno akcesoria kuchenne takie jak na przykład zestaw sztućców. Jednak co poza tym, nie miałem pojęcia. Wprowadzając się, wziąłem więc ze sobą różne akcesoria kuchenne: talerze, szklanki, mama spakowała mi nawet jeden zestaw sztućców. Kiedy się wprowadziłem na samym wstępie okazało się, że mamy serwis do kawy, pełną szafkę naczyń, tak więc mój zestaw sztućców był kompletnie niepotrzebny. Jednak tym się nie przejmowałem. Im więcej w szafce, tym lepiej, zwłaszcza gdy ma się gości. Najbardziej jednak cieszył mnie serwis do kawy. Jako człowiek uzależniony niemalże od kawy był dla mnie czymś niekoniecznie niezbędnym, ale na pewno bardzo przydatnym i przyjemnym dodatkiem do mieszkania. Współlokatorzy trafili mi się idealni. Może czasem zbyt wymagający, ale bardzo sympatyczni. Jedną z cech, którą najbardziej u nich cenię jest wyrozumiałość. Mimo iż czasem nie podobają im się moje imprezy i częste przyjmowanie gości starają się to zrozumieć i zaakceptować o tyle, o ile nie przesadzamy z przeszkadzaniem im. Najtrudniejszą jednak kwestią są naczynia. Mamy ich chyba zdecydowanie za dużo. Gdybyśmy mieli po jednym talerzu, nie byłoby problemu z myciem, bo gdy ktoś by chciał coś zjeść, musiałby sobie umyć talerz, bo nie byłoby innego w szafce. Myślę jednak, że jest to zbyt drobna kwestia, by stwierdzić, że nie dogadujemy się. Najbardziej podoba mi się okres przedświąteczny, kiedy każdy zbiera się do domów, by z rodziną spędzić święta. Mimo tego całego zamieszania znajdujemy czas by wspólnie usiąść i zjeść wigilię, złożyć sobie życzenia i pożegnać się na te dwa lub trzy tygodnie, w trakcie których Paulina z Natalią odpoczywają od krzyków: Psia jego mać, znowu wyłapałem bed bita.

Nick:
Treść Komentarza: