Pamiętacie, jak wam opowiadałem o mojej dziewczynie, Ewie. Mam z nią same problemy. No może nie tylko problemy, bo czasem jest naprawdę fajnie. Ale kiedy zaczyna się temat jej włosów, to trzeba uważać. Opowiadałem jej, że odżywka do włosów to jej obowiązkowy kosmetyk, tak samo jak rozjaśniacz do włosów. Farba do włosów jest chyba wykorzystywana rzadziej, no ale tez się zdarza. I co ja mam zrobić. Często spóźnia się na nasze spotkania o jakieś 30 minut, tylko dlatego, że odżywka do włosów sprawiała jej problemy. Jakaś paranoja. Albo horror, to bardziej pasuje do tej sytuacji. Chyba zbieram się w sobie, by z nią porozmawiać o tym, że musi wybrać, albo ja i ograniczone kosmetyki do włosów, albo te kosmetyki i brak mnie. Nie zniosę konkurencji, szczególnie takiej. I tak się rzadko spotykamy, ona chodzi do szkoły muzycznej, i nie ma zbyt wiele czasu dla mnie. Często nie odzywamy się do siebie przez tydzień. Ona, bo nie ma czasu, ja bo nie będę przecież cały czas się pierwszy odzywał. Dodatkowo denerwuje mnie ta farba do włosów czy rozjaśniacz do włosów. Ewa by ślicznie wyglądała również wtedy, gdyby nic nie robiła z włosami. A ona jak na złość, co chwila kombinuje dodatkowo. Ostatnio jak byliśmy ze znajomymi w klubie, to usiadła się obok 4 koleżanek, i bite trzy godziny opowiadały o tym, że nowa odżywka do włosów daje świetne efekty, a ta farba do włosów jakiejś tam firmy jest dość słaba. No i jak tu nie być przerażonym w takiej sytuacji. Nie wiem już co robić. W tym klubie zacząłem gadać z kumplami o piłce nożnej, ale niesamowicie denerwowało mnie to, że co chwila słyszałem jakieś informacje, że rozjaśniacz do włosów jest genialny, że jakiś szampon nie pomaga na łupież. I co tu zrobić, chyba naprawdę muszę z nią poważnie porozmawiać o naszym związku.
Poprzedni: Sprzęt medyczny - aparatura - medfiz.pl
Następny: Ekskluzywne drzwi - www.bertrand.pl