Poczuj się wyjątkowo dzięki naszemu obuwiu

Całą rodziną wybraliśmy się do centrum handlowego w celu kupna nowych butów. Mam trójkę nastolatków. Szybko rosną im stopy i co jakiś czas musimy im kupować nowe buty. Żadnych butów po sobie nie dziedziczą, ponieważ każdy z nich ma inne zapotrzebowania. Najmłodszy syn ceni sobie buty And1, które według niego są najwygodniejsze w czasie gry w koszykówkę, czy innych sportów. Drugi syn, najstarszy z rodzeństwa, w przyszłym roku wybiera się do liceum. Ma specyficzny styl, bardzo lubi się wyróżniać, ale lubi też czuć przynależność do swoich braci, którymi są wszyscy ci, słuchający rapu. On więc przede wszystkim chciałby nowe buty Timberland, koniecznie te jasnobrązowe. Córka natomiast postanowiła kupić sobie buty Lacoste, ponieważ bardzo jej się podoba znaczek krokodylka. Zdaniem starszego jej brata chodzi przede wszystkim o to, że wszystkie jej koleżanki mają buty Lacoste. Gdy to usłyszałam, spytałam się go, czy zaobserwował też, czy buty te są trwałe. Zaśmiał się i stwierdził, że są jakościowo jednymi z najlepszych. Najszybciej udało się nam dostać buty Timberland, ponieważ syn wiedział, w którym sklepie je sprzedają. Powiem szczerze, że zdziwiło mnie, że oprócz typowo młodzieżowych butów, były w tym sklepie też męskie egzemplarze. Jedne buty Timberland, z czarnej skórki szczególnie mi się podobały, więc zaproponowałam mężowi, żeby przymierzył. Wyglądał w nich zabójczo! Następnie kupiliśmy dla młodszego syna buty And1. Można je było dostać w sklepie sportowym, w którym przeważnie robiliśmy jakieś drobne zakupy (np. dresy). Buty And1 też mi się podobały, także kupiłam też dla siebie parę damskich do biegania. Prawie wszyscy byli już szczęśliwi. Została jeszcze tylko córka. Cena jej butów była najwyższa, ale to właśnie jej obuwie mi się najbardziej podobało. Stwierdzam, że buty Lacoste są zrobione z klasą i smakiem. Trochę żałowałam, że nie mogłam sobie kupić drugiej pary butów. Widziałam tam prześliczne tenisówki, w sam raz na grę w tenisa!

Nick:
Treść Komentarza: